W tym tygodniu uwagę inwestorów na rynku przyciągną raporty tak znanych firm jak Alfabet (NASDAQ: GOOG), McDonald's (NYSE: MCD) dzięki Starbucks (NASDAQ: SBUX). Rzućmy okiem na te firmy i badajmy oczekiwania rynku wobec nich.

Analiza akcji Alphabet Inc.

Od sześciu miesięcy akcje Alphabet są notowane w przedziale cenowym od 1,000 do 1,300 USD. Kwietniowy kryzys na giełdzie S & P500 wpłynął również na akcje Google: spadły one o 24%. Jednak indeks zdołał odzyskać, a nawet odnowić rekordowe maksima, podczas gdy akcje Google nie odzyskały siły i obecnie znajdują się w środku przedziału 1,150 USD.

S & P500, Alphabet (NASDAQ: GOOG)

Takie zachowanie inwestorów jest dość wytłumaczalne, ponieważ firma nie spełniła oczekiwań co do dochodów, które spadły nawet o ponad 3 miliardy USD w porównaniu z poprzednim kwartałem. Po raz pierwszy w historii firmy tak gwałtownie spadły dochody. Kolejnym czynnikiem presji stał się również spadek zysku netto, który miał miejsce w ciągu ostatnich dwóch kwartałów. W trzecim kwartale 3 r. Firma osiągnęła rekordowy zysk w wysokości 2018 mld USD, zaś w pierwszym kwartale 9.2 r. Zysk wyniósł 2019 mld USD.

Przychody z alfabetu

Oczywiście wydarzenia te sprawiły, że inwestorzy myśleli, że Alphabet osiągnął swój punkt kulminacyjny pod względem zysków, więc może nastąpić spadek. Tak więc pojawiło się niewiele osób chętnych do zakupu akcji za ponad 1,000 USD, co doprowadziło do słabego wzrostu cen akcji po spadku. Jeśli jednak przyjrzymy się diagramowi dochodów z ostatnich 4 lat, zobaczymy, że każdego roku przychody firmy spadały w pierwszym kwartale, w porównaniu do poprzedniego; jedyną różnicą byłoby to, że dochód nie przekroczył prognoz, a ogółem spadek zysku netto i niespełnione oczekiwania doprowadziły do ​​spadku ceny akcji.

Obecnie przychody z przeglądarki Google stanowią większość zysków; w ten sposób Alphabet generuje silny przepływ pieniędzy, wynoszący 30 miliardów USD, co pozwala firmie inwestować w inne firmy. W ten sposób Google dywersyfikuje swój profil, dzięki czemu w przyszłości nie będzie tak bardzo zależał od przeglądarki; taki model biznesowy z kolei przyciągnie nowych inwestorów do Alphabet. Niedawny skandal, w którym Trump obwinił zarząd Alphabet we współpracy z Chinami, miał niewielki wpływ na ceny akcji.

W 2016 roku firma rozpoczęła prace nad opracowaniem przeglądarki Dragonfly, która stałaby się prototypem usługi wyszukiwania w Chinach; informacje zostały upublicznione po podpisaniu przez Alphabet umowy wojskowej z USA; projekt stał się celem ostrych krytyków Pentagonu, więc firma musiała zlikwidować projekt. W tym roku wszyscy pracownicy zostali zwolnieni z projektu Dragonfly, a 16 lipca wiceprezes Alphabet ds. Relacji publicznych i rządowych Karan Bhatia oświadczył, że projekt został całkowicie zamknięty. To jest powód, dla którego akcje Google'a przetrwały skandal z taką łatwością. W każdym razie ta wiadomość nie będzie miała wpływu na wyniki finansowe drugiego kwartału 2 r.

Jeśli chodzi o prognozy dotyczące drugiego kwartału, analitycy ankietowani przez Bloomberg oczekują wzrostu do 2 miliarda USD, czyli o 38.17% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku; zwrot z akcji może jednak spaść do 16 centów, co stanowi spadek o 11.48% w porównaniu z drugim kwartałem 2.3 r.

Obecnie wskaźnik Forward P / E firmy wynosi 25.23, co stanowi dyskont w porównaniu z resztą oddziału. 86% analityków ankietowanych przez Bloomberg zaleca kupowanie akcji, 14% zaleca trzymanie akcji w portfelu i nikt nie mówi o sprzedaży. Oczywiście wszystko będzie zależeć od sprawozdania finansowego, ponieważ poglądy analityków mogą się gwałtownie zmienić po jego opublikowaniu. Dochód Alphabet mój rośnie; warto jednak zwrócić uwagę na zysk netto, który spada drugi kwartał z rzędu; jeśli trend będzie się utrzymywał, zasygnalizuje to możliwą korektę zapasów, co może skutkować testem na 1,000 USD.

Analiza techniczna Google nie wygląda tak atrakcyjnie. Na D1 cena kształtuje się wokół 200-dniowej średniej ruchomej, która jest wskaźnikiem trendu. W obecnej sytuacji pokazuje to brak jakiegokolwiek ukierunkowanego ruchu, tzn. Uczestnicy rynku mają wątpliwości co do tego, co robić dalej. Rozbieżność wskazuje na możliwy dalszy spadek, podczas gdy obecny wzrost ceny bardziej przypomina korektę możliwego trendu spadkowego. Dlatego przełom w wysokości 1,115 USD może spowodować spadek wsparcia na poziomie 975 USD. Fed sugeruje obniżenie stopy procentowej na jednej z nadchodzących sesji, co osłabi dolara w stosunku do innych walut; powinno to zwiększyć eksport do USA i zwiększyć zysk firm. Inwestorzy pozytywnie podchodzą do tej decyzji Fed, co może pociągać za sobą wzrost głodu ryzyka, całkowicie zmieniając sytuację na rynku. Akcje Google mogą nabrać fali optymizmu, odnowić swoje maksima i wzrosnąć do 1,500 USD.

Alfabet Inc

Analiza akcji McDonald's Corporation

Akcje McDonald's wydają się lepsze niż kiedykolwiek. Chociaż wcześniej Zasugerowałem że przed wzrostem nastąpi korekta, teraz jest oczywiste, że inwestorzy są gotowi kupić akcje za każdą cenę, a praktycznie co tydzień powoduje wzrost cen. Kwietniowy spadek indeksów giełdowych nie miał żadnego wpływu na akcje McDonalda. Okazało się jednak, że nie są jedynymi, którzy handlują na maksimum - główni rywale firmy również zyskują nowe wyżyny. Wydaje się, że w krajach rozwiniętych ludzie postanowili przestać marnować czas na gotowanie i zamiast tego zamawiać dostawy żywności lub jeść posiłki w restauracjach.

Marki McDonald's, Starbucks, YUM, międzynarodowe marki restauracyjne

McDonald's współpracuje już z wieloma dostawcami żywności; jeśli chodzi o partnerstwo z DoorDash, klienci subskrybujący tę firmę otrzymają jedzenie za darmo. W rzeczywistości na rynku fast food niewiele się zmieniło, ludzie nie zrezygnowali z tradycyjnych dań dla fast foodów. Chodzi o to, że dostawa posiłków z restauracji typu fast food zmusiła ludzi do preferowania, powiedzmy, lunchu McDonalda od dostarczonej pizzy. Tendencję tę można zobaczyć na odpowiednich wykresach.

Papa John's (NASDAQ: PZZA), Domino's Pizza (NYSE: DPZ)

W lipcu 16th Domino's Pizza (NYSE: DPZ) opublikował raport finansowy za II kwartał 2 r .; prognozowany dochód wyniósł 2019 milionów USD, ale okazało się, że o 836 milionów mniej. Takie wiadomości obniżyły cenę akcji o 25%. Kolejny, Papa John's (NASDAQ: PZZA) zapasy spadły o 4%. Chociaż firma opublikuje raport finansowy dopiero 7 sierpnia, inwestorzy starają się działać z wyprzedzeniem i zajmują już krótkie pozycje. Według Reuters fundusze inwestycyjne ograniczają swoje pozycje w akcjach spółki, a indeks Short Float przekroczył już 22%.

Spośród restauracji typu fast food pierwszymi, które opublikują swoje raporty, będą McDonald's i Starbucks, które opublikują swoje wyniki 25 lipca. Oczekuje się, że zysk McDonalda wyniesie około 5.32 mld USD, czyli tylko o 0.5% mniej niż w drugim kwartale 2 r., A zwrot z akcji wzrośnie z 2018 USD do 1.99 USD.

Starbucks ma znacznie wyższe oczekiwania niż McDonald's. Przewiduje się, że w drugim kwartale 2 r. Jego dochody wzrosną z 2019 do 6.31 mld USD, a zwrot z akcji może wzrosnąć z 6.67 do 0.62 USD. Inwestorzy będą pilnować raportów tej spółki, ponieważ będą one stanowić punkt zwrotny dla dochodów spółek Restaurant Brands International Inc. (NYSE: QRS), który opublikuje raport 31 lipca, oraz Mniam! Brands Inc. (NYSE: YUM), który opublikuje swoje dane 3 sierpnia.

Podsumowanie

Obecnie trudno jest znaleźć odpowiednią firmę do zainwestowania w obecnych cenach. Administracja Trumpa wzywa Fed do obniżenia stopy procentowej, co zdaniem Trumpa powinno wspierać amerykańską gospodarkę i wspierać jej dalszy rozwój. W rzeczywistości widzimy, że rynek zareagował na plany Fed przez krótkoterminowy spadek wartości dolara w stosunku do innych głównych walut, ale USD wznowił wzrost w piątek. Fundusze inwestycyjne zmniejszyły swoją pozycję na giełdzie do minimum z 2008 roku; niektórzy zarządzający funduszami uważają, że rynek wykupił się, dlatego obniżenie stopy procentowej spowoduje wzrost bańki.

Tani dolar może powodować wzrost głodu ryzyka wśród inwestorów; Jednak indeks S & P500 pokazuje, że gdy tylko głód stanie się maksymalny, znikają chętni do wspierania rynku swoimi zakupami. Wszystko to wygląda jak sztuczna próba wsparcia rynku przez rząd USA, która rodzi wrażenie, że doszliśmy do punktu kulminacyjnego i od tej pory należy się spodziewać znacznej korekty indeksów giełdowych, a następnie korekty inne zapasy. Do września większość raportów zostanie opublikowana, a inwestorzy będą mogli spojrzeć na całość. Być może ten miesiąc stanie się punktem zwrotnym, tak jak to miało miejsce wcześniej, ale teraz dzięki dobrym raportom wciąż jest szansa na wykonanie kilku skoków.

Inwestuj


Materiał przygotowany przez

Na rynku finansowym jest od 2004 roku. Od 2012 roku handluje akcjami na amerykańskiej giełdzie oraz publikuje artykuły analityczne na giełdzie. Aktywnie uczestniczy w przygotowywaniu i prowadzeniu webinariów edukacyjnych RoboForex.