IPO firmy WeWork

WeWork staje się jedną z największych ofert publicznych w tym roku

Odwiedzin: widoki 17
Czas czytania: 9 min



WeWork: początek

Często zdarza się, że pomysł pojawia się znikąd. Tak było w przypadku Pracujemy. Posiadanie zakładu produkującego odzież dla dzieci, Adam Neumann spełnione Miguel McKelvey, współzałożyciel i architekt. Przedsiębiorstwo Neumanna nie przyniosło wystarczających zysków i szukał pomysłów na nowy biznes. Zauważyli, że w ich biurze było za dużo miejsca: wykorzystali tylko część z nich, ale zapłacili za całość. Potem przyszło im do głowy, że mogą wynająć część biura początkującym przedsiębiorcom, aby na początku mogli zmniejszyć wydatki i zwiększyć wynajmowaną powierzchnię.

To był początek dobrze znanego WeWork. Tylko początkowo projekt nazywał się Green Desk; następnie Neumann i McKelvey sprzedali je i zainwestowali pieniądze w nową firmę, którą nazwali WeWork.

Finansowanie WeWork

Firma narodziła się w USA, z czasem rozprzestrzeniła się na inne kraje. Im większy rósł, tym więcej potrzebował inwestycji, dlatego przeprowadzono kilka rund pozyskiwania funduszy.

Runda zbierania funduszyPrzyciągnięta suma,
milion USD
Ocena firmy,
miliard USD
Zapasy w obiegu,
milion papierów
Przybliżona cena akcji, USD
Seria A,
Lipiec 2010
180.0932000.46
Seria B,
Maj 2013
410.422301.85
Seria C,
luty 2014
1601.42605.36
Seria D,
Grudzień 2014
3505.030016.65
Seria E,
Czerwiec 2015
430103032.89
Seria F,
marzec 2016
4301633050.19
Seria F (dodatkowa),
Lipiec 2016
3201733050.19
Seria G,
marzec 2017
3402035057.90
Seria G (dodatkowa),
Czerwiec 2017
7702136057.90
Seria G (dodatkowa),
Październik 2017
9102237057.90
Seria G-1,
luty 2019
5,00048440110.00

Obecnie największymi inwestorami WeWork są japoński SoftBank, JP Morgan, Benchmark i We Holdings, ten ostatni kontrolowany przez Alana Neumanna.

Praca rośnie szybko

WeWork można nazwać szybko rozwijającą się firmą. Wzrost był szczególnie widoczny w ciągu ostatnich kilku lat. W 2016 r. Przychód spółki wyniósł 436 mln USD, 886 mln USD w 2017 r., Aw 2018 r. Ponad dwukrotnie, osiągając wartość 1.8 mld USD; pierwsze 6 miesięcy 2019 r. przyniosło 1.5 mld USD. W związku z tym dochód firmy może osiągnąć 3 miliardy USD do końca roku, prawie dwukrotnie więcej niż w ubiegłym roku.

Jednak każdy medal ma swoją drugą stronę: wraz z przychodami rosną również straty firmy, które do końca ostatnich 904 miesięcy wyniosły 6 mln USD. Jednak zawsze tak będzie: każda szybko rozwijająca się firma potrzebuje pieniędzy, a podczas gdy światowa gospodarka próbuje się rozwijać, firma dokłada wszelkich starań, aby zwiększyć swoją obecność na rynku.

Jako przykład możemy przypomnieć Teslę (NASDAQ: TSLA), która wciąż nie przynosi stałego zwrotu, ale nie zapobiegło to wzrostowi jej zapasów z 20 USD do 380 USD.

Na rynku wiele zależy od nastroju inwestora, co nie zawsze jest przewidywalne. Weźmy Tilray (NASDAQ: TLRY), którego IPO przeprowadzono w 2018 roku: ich cena akcji początkowo wynosiła 23 USD, ale dwa miesiące później osiągnęła maksimum 300 USD; tymczasem firma nigdy nie była rentowna.

Tabela cen akcji Tilray

Tutaj same wskaźniki finansowe były zdecydowanie niewystarczające: Internetowa dyskusja na temat legalizacji marihuany w USA odegrała swoją rolę, a inwestorzy postanowili konkretnie zarobić na akcjach tej spółki; było jednak wiele innych opcji. Obecna oferta publiczna cieszy się również dużym zainteresowaniem w mediach, będąc jedną z największych w tym roku wraz z ofertami publicznymi takich firm jak Uber czy Lyft.

Jeśli chodzi o straty spółki, WeWork zacznie otrzymywać zysk netto od momentu, gdy nieco spowolni rozwój. Oczywiście tak się nie stanie, w przeciwnym razie drobni konkurenci firmy osiągną skalę i zdobędą część rynku, o którą walczy.

O WeWork

Dziś firma ma swoje biura w 803 centrach biznesowych i 124 miastach na całym świecie. Ma takie podziały, jak WeLive (projekt wynajmu mieszkania), WeGrow (prywatna szkoła dla dzieci), WeRise (projekt centrum sportowego). Większość zysków generowana jest w USA, ponieważ firma rozpoczęła rozwój i ma tam większość swoich biur; jak zwykle najszybciej rozwijającym się segmentem jest segment klientów korporacyjnych, który przynosi firmie 40% zysków. Liczba uczestników płacących czynsz osiągnęła 527 tys., Czyli o 90% więcej niż przed rokiem. To pokazuje, jak szybko firma się rozwija.

Według kierownictwa firma zajmuje tylko 0.2% rynku, a jej najbliższym celem jest zwiększenie obecności w 280 miastach w celu przyciągnięcia 255 milionów potencjalnych klientów.

Współpracujemy z rywalami

Wśród konkurentów firmy można wyróżnić Regus (LSE: IWG). Firma została założona w 1989 roku; jej akcje są przedmiotem obrotu na brytyjskim rynku akcji.

Tabela cen akcji firmy Regus

Do końca pierwszych 6 miesięcy 2019 r. Przychody firmy Regus wyniosły 2.077 mld USD; dochód młodego WeWork za ten sam okres osiągnął 1.8 miliarda USD; Wygląda na to, że dochód WeWork będzie wyższy niż w Regus w 2019 r. Obecnie Regus jest obecny w ponad 1000 miastach w 110 krajach, a WeWork - tylko w 124 miastach i 27 krajach; jednocześnie WeWork posiada 527,000 445,000 umów najmu w stosunku do XNUMX umów posiadanych przez Regus.

Oznacza to, że WeWork jest bardziej skoncentrowany w każdym mieście i jest bardziej popularny wśród młodych. WeWork inwestuje pieniądze w budowę i zakup nowych biurowców, a także stara się jak najlepiej wykorzystać istniejące pomieszczenia; mówiąc najprościej, próbuje zwiększyć liczbę najemców na metr kwadratowy budynku biurowego. Okazuje się, że WeWork zdążył już oskrzydlić konkurentów z mniejszą liczbą miast obecności.

Kolejną obiecującą firmą, która może wkrótce konkurować z WeWork, jest Knotel Inc. Jest to bardzo młoda prywatna firma, założona w 2016 roku i obecnie obecna w 13 miastach tylko w 10 krajach. 21 sierpnia zarząd Knotelu z radością ogłosił, że zakończył kolejną rundę przyciągania inwestycji, która przyniosła firmie 400 milionów dolarów. Ta firma nie jest jeszcze notowana na giełdzie, co oznacza, że ​​jej liczba inwestorów jest ograniczona, podczas gdy WeWork wchodzi na rynek publiczny, i można powiedzieć, że w tej chwili nie ma pełnego konkurenta pod względem rozwoju i tempa wzrostu .

Kapitał pozyskany podczas pierwszej oferty publicznej pomoże firmie przyspieszyć rozwój i obecność na rynku. Jeśli później będzie potrzebować finansowania, może przeprowadzić SPO i przyciągnąć jeszcze więcej kapitału. Tj. Po wejściu na giełdę firma uzyskuje nieograniczony dostęp do kapitału, który może wykorzystać do swoich celów.

W tej sytuacji upływ czasu jest korzystny tylko dla WeWork; dodatkowe źródło finansowania pomoże zwiększyć różnicę między firmą a jej głównymi konkurentami, co ostatecznie przyczyni się do wzrostu jej ceny akcji. Zatem potencjał firmy jest po prostu ogromny; jeśli utrzyma tempo przynajmniej przez kilka lat, inwestowanie w WeWork może przynieść kolosalny zysk. Jednak inwestując, należy zawsze spojrzeć na drugą stronę medalu.

Ryzyko

Wśród głównych ryzyk powinniśmy przede wszystkim wymienić kierownictwo firmy, a dokładniej jej dyrektora generalnego, Adama Neumanna, który jest sprzedawcą własności intelektualnej, odbiorcą funduszy i właścicielem firmy.

Według dokumentów rejestracyjnych sam Neumann i jego krewni sięgnęli do samego serca firmy, wykorzystując ją do własnych celów, co dla wielu inwestorów wydaje się ryzykowne. Z drugiej strony zdarzają się sytuacje, w których akcjonariusze zabierają założycielowi prawa głosu, a następnie robią to, co im się podoba, kradnąc dzieło twórcy. Ten schemat wygląda atrakcyjnie dla akcjonariuszy, ale nie dla założyciela. Obecnie Neumann ubezpieczył się od tego scenariusza.

Jednak firma wchodzi na giełdę, a potencjalni inwestorzy zastanawiają się, ile mogą dzięki niej zarobić, i tutaj okazuje się, że tym, który zarabia w firmie, jest Neumann i jego zwolennicy. Aby zrozumieć, w jaki sposób Neumann korzysta z firmy, wystarczy kilka przykładów.

WeWork zapłaciło We Holdings, kontrolowanemu przez Adama Neumanna, 5.9 mln USD za znak towarowy WE. Neumann posiada 4 nieruchomości, które oddaje WeWork, ale pieniądze na zakup nieruchomości, którą pożyczył od firmy. Tymczasem WeWork zawsze płaci czynsz na czas i w całości, bez żadnych zniżek.

Żona Neumanna, Rebeka, zostaje założycielem i dyrektorem generalnym WeGrow, projektu tworzenia i zarządzania prywatnymi szkołami. Brat żony Avi Yehiel jest szefem centrum zdrowia WeWork od 2017 roku. Sam Neumann jest wpływowym akcjonariuszem dzięki 3 klasom akcji o różnych prawach głosu.

Drugim ryzykiem dla firmy jest możliwy kryzys, którego można się spodziewać już od roku. Kryzys może stać się poważną próbą dla firmy, ponieważ 40% jej dochodów generują klienci korporacyjni, którzy zmniejszą swoje wydatki w przypadku kryzysu, a także liczbę pracowników pracujących w biurze, co oznacza, że ​​biura pozostaną pusty i nie przynosi zysku.

WeWork ma długoterminowe umowy (na 15 lat) podpisane z właścicielami po stawkach niższych niż wynajmują swoje lokale potencjalnym klientom i będą musieli wykonywać swoje zobowiązania nawet w przypadku kryzysu, podczas gdy odpływ klientów może prowadzić do wielkich strat.

Należy jednak powiedzieć, że kierownictwo próbowało zminimalizować to ryzyko. Obecnie minimalna długość czynszu od WeWork wynosi 15 miesięcy, co może wystarczyć, aby przetrwać falę kryzysu. A po każdym kryzysie następuje wzrost, a tutaj liczy się na startupy i małe firmy, ponieważ są one bardziej mobilne i mogą się szybko zmieniać w zależności od sytuacji. Drugim czynnikiem jest obecność spółek zależnych, za pośrednictwem których podpisywane są długoterminowe umowy najmu z właścicielami; program ten bardzo utrudnia domaganie się przestrzegania zobowiązań najmu od spółki macierzystej WeWork. Pociąga to jednak za sobą ryzyko bankructwa spółek zależnych, a aby tego uniknąć, spółka dominująca WeWork gwarantuje zapłatę części czynszu, aby w razie problemów mogła wspierać swoje spółki zależne.

Podsumowanie

Kierownictwo WeWork ostrzega, że ​​praca firmy będzie wiązać się ze stratami, szczególnie jeśli będzie się ona rozwijała tak szybko. Okazuje się, że podobnie jak w przypadku pierwszej oferty publicznej Ubera inwestorzy nieuchronnie będą musieli zaryzykować i kupić akcje spółki tracącej, mając nadzieję na najlepsze; ale tutaj Neumann sprzedał akcje za 700 milionów USD przed debiutem giełdowym.

Zwykle założyciele sprzedają akcje podczas pierwszej oferty publicznej, aby przyciągnąć kapitał, jeśli potrzebują więcej środków finansowych. W końcu analitycy przedstawili to jako negatywną wiadomość, tak jakby właściciel pozbywał się zapasów własnej firmy. Z drugiej strony, gdyby Neumann zaczął sprzedawać akcje w dniu pierwszej oferty publicznej, miałoby to wpływ na cenę, obniżając ją i odstraszając innych inwestorów. Tak więc uznałbym tę wiadomość za raczej pozytywną; ponadto Neumann zaciągnął pożyczki na zabezpieczenie swoich zapasów, a jego działania oznaczają, że jest pewien przyszłości swojej firmy. Nawiasem mówiąc, McKelvey utrzymuje swoje zapasy.

Kolejnym ważnym faktem potwierdzającym rozwój firmy jest brak prawdziwych konkurentów WeWork na rynku; ominął istniejące przed IPO.

Ja, jak każdy trader, najbardziej interesuje mnie, co robić w dniu IPO i czy kupować akcje, ponieważ ze względu na okres blokady nie będziemy mieć szansy na zysk ze sprzedaży. Wszystko, co napisano powyżej, sprawia, że ​​dobrze się zastanawiasz, czy zatrzymać akcje spółki przez kilka miesięcy, a może nawet lata.

Wcześniej napisałem artykuł o ofercie publicznej i jak na tym zarabiać. W artykule nazwałam gwaranta kluczowym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o zakupie akcji spółki; a dokładniej trader powinien sprawdzić, jak duży jest subemitent. W przypadku WeWork gwarantami są JP Morgan Chase i Goldman Sachs, co stanowi silny bodziec do kupowania. Następnie, jeśli Neumannowi uda się pożyczyć 3 miliardy USD (w tej chwili nikt nie ośmieli się dać mu takiej kwoty), wykorzysta je, jak obiecano, do wsparcia zapasów w dniu pierwszej oferty publicznej, co może również zwiększyć cenę akcji . Jednak w tej sytuacji rozsądniej będzie sprzedać akcje za tydzień, ponieważ wzrost będzie sztuczny.

I jeszcze jedna ważna rzecz. Zgodnie z powyższą tabelą firmie udało się przyciągnąć 5 mld USD w ostatniej rundzie finansowania, zwiększając liczbę akcji do 70 mln. Innymi słowy, jeśli podzielimy sumę przez liczbę akcji, będziemy mieli cenę akcji 71.43 centów. To jest przybliżona cena rynkowa akcji. Powinniśmy pamiętać o jednej rzeczy: jeśli liczba akcji oferowanych do sprzedaży wynosi 900 milionów sztuk, cena powinna stać się dwa razy niższa.

Rzućmy okiem na debiut Slacka (NYSE: WORK), którego cena akcji na rynku wtórnym wynosiła 26 USD, handel rozpoczął się od 38 USD, a obecnie cena akcji spadła do 30 USD, tj. Firma dąży po cenie na rynku wtórnym. Ta zasada powinna obowiązywać również w WeWork. Jeśli cena lokowania będzie niższa niż na rynku wtórnym, będzie to świetny sygnał do zakupu pierwszego dnia.

Obecne wiadomości nie są najlepsze dla IPO WeWork, analitycy pozostają sceptyczni wobec firmy i jej sukcesu na giełdzie; oczywiście Neumann wie o tym wszystkim i najprawdopodobniej będzie czekał na najlepszy moment na umieszczenie, więc musimy tylko czekać i obserwować firmę.

Otwórz konto handlowe




Komentarze

Poprzedni artykuł

Jak korzystać ze wskaźnika średniej ruchomej: opis i obrót

Jednym z najpopularniejszych wskaźników (i być może tego, z którym inwestor pierwszy raz zaczyna się na rynku Forex) jest średnia ruchoma (MA). Średnia ruchoma należy do grupy wskaźników trendu i pokazuje średnią cenę wybranej waluty w określonym przedziale czasu.

Następny artykuł

Wzory wykresów trójkątów i klinów w analizie technicznej

Wzór trójkąta pojawia się dość często na różnych wykresach. Zwykle klin jest uważany za wzorzec odwracania, który tworzy maksima i minimum wykresu cenowego w trendzie wzrostowym lub spadkowym. Klin jest podobny do trójkąta, tworząc między dwiema zbieżnymi liniami wsparcia i oporu.