Czy jest jeszcze jakaś szansa na zysk w ofercie WeWork?

Czy jest jakaś szansa na zysk w ofercie WeWork IPO?

Odwiedzin: widoki 14
Czas czytania: 7 min



13 sekund po usłyszeniu „Idź!” Zostanę najlepszym biegaczem na 100 metrów w mojej klasie.

Gotowy!
Stały!
Iść!

Czas zwalnia, aby te 13 sekund wydawało się wiecznością; czujesz każdy swój krok, przyspieszając: pośpiesz się! pośpiech! Nadchodzi linia mety. Odwracasz głowę i upewniasz się, że przybyłeś pierwszy.

Osiągnąłeś cel, jesteś nr 1. Co dalej?

Następnie rywalizujesz na poziomie szkoły, miasta, dystryktu, kraju i wreszcie igrzysk olimpijskich. Ogromny stadion pełen kibiców; jesteś u szczytu sławy, masz pieniądze i masz 9.57 sekundy od wygranej. Twoje nerwy wibrują jak struny.

Pistolet startowy uderza. Cisza. Już nie słyszysz okrzyków, po prostu biegniesz. Całe twoje życie przemyka przez twój umysł w ciągu 9.57 sekundy; twoje życie, które umożliwiło ten moment. Przekraczasz granicę i obracasz głowę, by zobaczyć, że znów jesteś pierwszy.

Wygrałeś! I tracisz cel swojego życia. Co dalej?

Nadchodzi jedna z najtrudniejszych chwil w twoim życiu. Co robisz po osiągnięciu celu? Niektórzy spoczywają na laurach, zamykając oczy na swoją degradację. Niektórzy uważają inne, raczej logiczne, cele. Jednak niektórzy idą dalej, poszerzając horyzonty, znajdując cele wykraczające poza zrozumienie zwykłego człowieka.

Pracujemy

Praca

Pracujemy zaczął rozwijać się w 2008 roku, będąc właścicielem 1 budynku na Brooklynie. 2 lata później otworzył swoje biura w Nowym Jorku, a do 2014 roku stał się najszybciej rosnącym najemcą w USA. Dzisiaj firma wynajmuje biura na całym świecie, umożliwiając miejsca pracy w biurach tym, którzy ich potrzebują, od małych firm po duże korporacje.

Krytyczna postać w firmie stała się Adam Neumann, choć została założona przez dwóch ludzi: Adama Neumanna i Miguel Mckelvey. Podczas Steve Jobs wiedział, co chce robić, Adam Neumann szukał pomysłów na swój biznes. Zanim założył WeWork, zarządzał zakładem produkującym ubrania dla dzieci. Ubrania i nieruchomości to dwie sfery raczej oddalone od siebie.

Adam Neumann

Adam Neumann

Poszukiwanie pomysłów na sposoby zarabiania pieniędzy i robienie tego, co lubisz, to dwie różne rzeczy. W pierwszym przypadku celem są pieniądze, podczas gdy w drugim przypadku człowiek chce spełnić swoje marzenia i uczynić świat lepszym miejscem. Sądząc po zachowaniu Neumanna, jego celem były pieniądze. Teraz, gdy do niego dotarł, staje przed pytaniem: „Co dalej?”

Znalazł odpowiedź. Następuje życie wieczne. Brzmi głupio, śmiesznie, dziwnie, ale mówią, że Neumann postanowił stać się nieśmiertelny na poważnie.

Co możemy tu powiedzieć? Reszta świata uzna go za szalonego i, co zrozumiałe, akcjonariusze zwolnili go z urzędu. Spróbujmy jednak dowiedzieć się, czy WeWork ma na to szansę udana oferta publiczna bez Neumanna.

Inwestycje w start-upy

W biznesie, podobnie jak w sporcie, istnieje najwyższy etap rozwoju. Jeśli dla sportowca jest to Olimpiada, dla firmy jest to IPO.

Najpierw pojawia się startup, w którym inwestorzy lokują swoje pieniądze w nadziei na zysk w przyszłości. Na tym etapie inwestorzy ponoszą ogromne ryzyko, ponieważ większość startupów wciąż traci lub bankrutuje, co pociąga za sobą utratę inwestycji.

Jeśli jednak pomysł okaże się realny, a menedżer na tyle odważy się powiedzieć światu o swoim przedsiębiorstwie, taka firma może ukryć się przed wszystkimi przegranymi startupami.

SoftBank i WeWork

Softbank

Głównym udziałowcem WeWork jest SoftBank; według różnych ocen zainwestował ponad 9 miliardów USD; w każdym razie WeWork wciąż przegrywa.

Aby zrekompensować swoje inwestycje i przestać wkładać pieniądze do firmy, WeWork musi wejść na rynek kapitału publicznego, w przeciwnym razie SoftBank i inni akcjonariusze będą musieli albo wspierać firmę, albo pożyczać pieniądze, co pogorszy jej sytuację finansową.

Neumann nie spełnił swojego zadania

Jako menedżer Neumann musi poprowadzić swoją firmę na pierwszą ofertę publiczną. Jednak zorganizował WeWork w taki sposób, że stał się zależny od działalności Neumanna. Głosy zostały przydzielone, aby nikt nie mógł zablokować decyzji Neumanna. Wielu menedżerów było krewnymi Neumanna, aw przypadku jego śmierci jego żona została upoważniona do mianowania nowego dyrektora generalnego bez względu na opinię akcjonariuszy.

Warunek ten wydawał się nie do przyjęcia zarówno dla przyszłych inwestorów, jak i akcjonariuszy. Ocena firmy jako 47 miliardów USD została przyjęta negatywnie przez analityków, co oznaczało, że IPO prawdopodobnie zakończyło się niepowodzeniem.

W reklamie IPO Neumann został nazwany wyjątkowym liderem, zarówno menedżerem, jak i innowatorem. Neumann jest bez wątpienia sprytną osobą. Wyobraź sobie jednak, że Steve Jobs, tak wyjątkowy i utalentowany jak on, projektuje schemat pracy swojej firmy w taki sposób, aby mógł uzyskać maksymalny zysk dla siebie. Obawiam się, że w takim przypadku świat nie widziałby nic oprócz Androida.

Przede wszystkim Neumann sprzedał akcje za 700 mln USD przed planowaną ofertą publiczną. Po co sprzedawać akcje własnej firmy przed pierwszą ofertą publiczną, skoro można je sprzedawać podczas pierwszej oferty publicznej, kiedy cena byłaby znacznie wyższa? Ale, jak wiadomo, IPO nigdy się nie wydarzyło. Okazuje się, że Neumann sprzedał swoje akcje po najwyższej cenie. Czy w takiej sytuacji można go nazwać tępym człowiekiem gardzącym pieniędzmi?

Adam Neumann został zwolniony z urzędu

Jako sportowiec, który ustanowił rekord świata, traci swój życiowy cel, Neumann stracił, ponieważ zarobił wystarczająco dużo pieniędzy. W końcu znalazł nowe cele, których nikt wcześniej nie osiągnął. Do jego celów należą: zostać dyrektorem świata, pierwszym światowym bazillionairem i żyć wiecznie (ostatni pomysł, który wsparł inwestując w Life Biosciences).

Cóż, cele są całkiem przyzwoite, nikt nigdy ich nie osiągnie. Akcjonariusze postanowili dać mu jeszcze więcej wolnego czasu na pracę nad jego celami i zmusili go do opuszczenia urzędu dyrektora generalnego. Następnie prawo jego żony do mianowania dyrektorem generalnym zostało anulowane, a jego kontrola nad firmą została ograniczona przez dwukrotne zmniejszenie liczby głosów, które miał. Ponadto zmuszono go do oddania 5.9 mln USD za nazwę WE, którą firma kupiła od niego. Następnie akcjonariusze zwrócili się do swoich ziemskich problemów, które były dość obfite.

Pracujemy bez Neumanna

Problemy są nie tylko obfite, ale także poważne. Po pierwsze, firma jest obecnie szacowana na 10 mld USD wobec 47 mld USD poprzednio (SoftBank zainwestował jedynie ponad 9 mld USD). W takiej sytuacji IPO nie przyniesie zysków akcjonariuszom; aby uzyskać przynajmniej coś, muszą podnieść wycenę spółki do 24 miliardów USD.

Najpoważniejszym rywalem firmy jest IWS; jest mniej więcej tego samego rozmiaru co WeWork, ale oszacowano na 3.6 miliarda USD, czyli 3 razy mniej niż 10 miliardów USD, nie mówiąc już o 47 miliardach USD. Nic dziwnego, że Neumann tak bardzo spieszył się z pierwszą ofertą publiczną, poruszając inwestorów i nazywając swoją firmę technologiczną: zamierzał po prostu zrzucić śmietankę z rynku; jednak mu się nie udało.

Praca czeka na ustawienie domyślne

Po drugie, międzynarodowi inwestorzy utrzymują krótkie pozycje 10% obligacji o wartości 60 mln USD i czekają na niewykonanie zobowiązania przez spółkę. Obecnie rośnie zapotrzebowanie spekulantów na nabywanie, a następnie sprzedaż długów spółki: wcześniej zarząd liczył na kapitał przyciągnięty przez IPO na pokrycie swoich wydatków, a teraz musi szukać pożyczki, aby nie nastąpiło opóźnienie. Nowe kierownictwo negocjuje z JPMorgan.

Zmniejszenie wydatków

Jak widać, sytuacja firmy jest naprawdę trudna, więc kierownictwo ogranicza wydatki. Szczególną uwagę zwrócono na sprzedaż samolotów Neumanna, które kupił za 60 milionów USD; planowane jest zwolnienie od 2,000 5,000 do XNUMX XNUMX pracowników.

Wszystkie te środki są dość standardowe i mogą wystąpić u każdego kierownika. Można powiedzieć, że teraz próbują owinąć firmę błyszczącym papierem.

Zmniejszenie wydatków doprowadzi do krótkoterminowego zysku. Jak tylko się pojawi, media powiedzą. Kierownictwo zamówi kilka płatnych artykułów w głównych mediach, pokazując sytuację w jasnym świetle, tak jakby firma przeszła ciężkie czasy i wyznaczy datę pierwszej oferty publicznej. To może zadziałać; Mam jednak przykład do poruszenia.

W 1985 r. Steve Jobs, wówczas uważany za szalonego, nieprzejednanego dziwaka, został zwolniony przez akcjonariuszy z własnej firmy Apple. Krok po kroku sytuacja firmy zaczęła się pogarszać, aż w 1997 r. Straciła dwuletnią stratę w wysokości 1.86 mld USD. Według Jobsa Apple miał 90 dni od bankructwa. Ostatecznie powrót Jobsa do firmy ożywił go.

W WeWork może się zdarzyć to samo. Niezależnie od osobistych celów Neumanna, pracował w punkcie zerowym firmy i wie, czego chce klient. Co więcej, widzi kierunek, w którym powinien się poruszać, ponieważ jego celem jest stać się najbystrzejszą osobą na Ziemi, do której mógłby dotrzeć rozwijając WeWork. Podsumowując, wraz z nim szanse firmy są większe.

Podsumowanie

Trudno było przewidzieć przyszłość firmy z Neumannem za kierownicą, ponieważ jest on naprawdę niezwykłą osobą, a WeWork może równie szybko podskoczyć w górę lub zbankrutować. Obecnie kierownictwo składa się z osób, których celem jest pokazanie akcjonariuszom zysków i spełnienie ich oczekiwań. Sytuacja stała się przewidywalna.

Obniżą wydatki, zwolnią niektórych pracowników, spowolnią rozwój firmy; rywale zwiększą swoją obecność na rynku, a WeWork w najlepszym razie połączy się z inną firmą lub akcjonariusze będą starali się być zadowoleni z tego, co zostało.

Jednak dużą zaletą obecnej sytuacji jest zysk, czy to krótkoterminowy. Następnie odbędzie się IPO, a akcjonariuszom uda się odzyskać swoje inwestycje dzięki ogólnemu optymizmowi. A potem nastąpi cisza. Cena akcji będzie się czołgać, a firma wkrótce zostanie zapomniana.

Przykład General Electric (NYSE: GE) to wystarczy. Informacja o decyzji zarządu o obniżeniu wydatków doprowadziła do gwałtownego wzrostu ceny akcji o 50% w ciągu miesiąca, ale w dłuższej perspektywie nie zmieniła sytuacji, a cena akcji powróciła do początkowego poziomu; jeśli mówimy o zysku netto, firma traciła przez ostatnie 12 miesięcy.

My, handlowcy, jesteśmy zainteresowani ofertą publiczną i możliwością zarobienia na niej pieniędzy. Obecnie kierownictwo tworzy po prostu fajne opakowanie dla firmy.

Oznacza to, że w dniu IPO możliwość wzrostu ceny akcji będzie bardzo wysoka. Ale jak tylko osiągniesz zysk z zakupu, powinieneś go zablokować. Firma nie jest wiarygodnym źródłem inwestycji na dłuższą metę.

Podsumowując powyższe, szanse na zysk z IPO WeWork są bardzo duże. I odwrotnie, szanse obecnego kierownictwa na uczynienie WeWork odnoszącą sukcesy firmą na świecie są bardzo niskie.

Otwórz konto handlowe




Komentarze

Poprzedni artykuł

Wiadomości handlowe: Jak zarabiać na listach pozarolniczych?

Pozarolnicze listy płac (NFP) to niezbędne dane o zatrudnieniu w USA, które pokazują zmiany liczby pracowników poza rolnictwem w kraju w ciągu ostatniego miesiąca. Wskaźnik opiera się na ankiecie, w której wzięło udział około 400,000 50,000 firm i 200,000 3 gospodarstw domowych. Empirycznie ustalono, że jeśli NFP wzrośnie stabilnie o +XNUMX XNUMX co miesiąc, nadwyżka PKB wyniesie około XNUMX%.

Następny artykuł

Sytuacyjne vs. Systematyczny handel: który z nich jest bardziej wydajny?

W tym artykule przyjrzymy się zaletom i wadom handlu systemowego i sytuacyjnego, omówimy ich różnice i porozmawiamy o praktyczności każdego z nich.