Xiaomi na czarnej liście w USA: akcje spadły o 10%

Xiaomi na czarnej liście w USA: akcje spadły o 10%

Odwiedzin: widoki 17
Czas czytania: 2 min



Stany Zjednoczone wciąż oskarżają kilka chińskich firm o bliskie powiązania z siłami obronnymi Chin. Szybko sporządzili listę organizacji, które międzynarodowe media natychmiast zaczęły nazywać „wojskowymi”.

Na liście jest też jedna z najpopularniejszych korporacji - Xiaomi. Dowiedzmy się, co się stało i czego firma powinna się spodziewać.

Co się stało?

Według Bloomberga 15 stycznia Xiaomi Corporation, wraz z 8 innymi chińskimi firmami, znalazło się na czarnej liście Pentagonu. Rząd twierdzi, że wymienione firmy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Więcej szczegółów na temat czarnej listy

  • 12 listopada 2020 roku prezydent USA podpisał ustawę zakazującą amerykańskim podmiotom prawnym i fizycznym dokonywania jakichkolwiek operacji na akcjach chińskich firm należących do chińskich sił zbrojnych lub współpracujących z nimi.
  • Listę takich firm tworzy Ministerstwo Obrony.
  • Na liście jest już 35 firm.
  • Obywatele USA muszą sprzedawać akcje spółek z listy do 11 listopada 2021 r.
  • Giełdy w USA muszą usunąć te spółki z listy i wykluczyć je ze swoich indeksów.

Jak zareagował rynek?

15 stycznia w reakcji na umieszczenie Xiaomi na liście firm „wojskowych” kurs spółki spadł o 10.26%. Na giełdzie Hing Kong cena akcji spadła z 32.65 do 29.3 HKD.

Spadek na amerykańskim rynku OTC był mniej zauważalny: wpływy depozytowe Xiaomi spadły o 7.5%, osiągając 19.75 USD za papier.

Zwróć uwagę, że te wydarzenia dotyczyły nie tylko notowań Xiaomi. Spadły również zapasy firm technologicznych, które dostarczają Xiaomi różne komponenty i węzły.

Kurs akcji FIH Mobile Ltd spadł o 13.51% do 1.3 HKD, Largan Precision Co., Ltd - o 3.38% do 2,860 TWD, AAC Technologies Holdings, Inc. - o 2.68% do 43.55 HKD.

Podsumowując

Rok 2020 był dla korporacji całkiem udany: w tym roku jej akcje wzrosły o 167%, a kapitalizacja sięgnęła 107 mld USD. Według CNBC w trzecim kwartale 2020 roku firma zajęła trzecie miejsce na liście największych światowych producentów smartfonów.

Jednak ten rok rozpoczął się od dość negatywnych wiadomości: Xiaomi znalazło się na czarnej liście w USA, przeciągając w dół swoje akcje o 10%. Przedstawiciele firmy zaprzeczają wszelkiej współpracy z chińskimi siłami zbrojnymi i deklarują gotowość ochrony interesów korporacji.

Listopadowy akt prawny można uznać za ostatnią z prób uderzenia przez Trumpa w chińską gospodarkę, a zwłaszcza sektor technologiczny. Analitycy twierdzą, że Joe Biden nie będzie się spieszył z odwołaniem dekretu, ponieważ jego priorytetem są wyzwania krajowe.

Jeśli chodzi o popularną chińską korporację, inwestorzy obawiają się, że sytuacja znacząco wpłynie na ilość kupowanych podzespołów do smartfonów, a także sprzedaż. Śledź z nami tę sytuację, aby dowiedzieć się, czy analitycy mają rację.




Jeśli uznasz to za przydatne, omówimy każdy aktualny temat dotyczący handlu i inwestowania.

Komentarze

Poprzedni artykuł

Tydzień na rynku (01 - 18): Banki centralne i nowe bodźce dla gospodarki USA

Trzeci tydzień stycznia upłynie pod znakiem banków centralnych, a w USA inauguruje wybrany prezydent Joe Biden. Te wydarzenia będą obwieszone wiadomościami, więc inwestorzy nie będą mieli czasu na nudę.

Następny artykuł

IPO Bumble Inc: Break the Ice

15 stycznia Bumble Inc złożył wniosek o IPO na NASDAQ. Firma działa w branży randek online i zarabia, oferując płatne subskrypcje. W tym artykule omówimy, czym firma różni się od liderów branży i co ma wspólnego z nękaniem.