Akcje Intela: szybki wzrost zmienił się przy gwałtownym spadku

Akcje Intela: szybki wzrost zmienił się przy gwałtownym spadku

Odwiedzin: widoki 12
Czas czytania: 2 min



Jest sezon raportów finansowych, a dzisiaj skupimy się na zwycięstwach i stratach Intela, dewelopera i producenta mikroprocesorów z USA. Spróbujemy dowiedzieć się, co było przyczyną szybkiego wzrostu ceny akcji, która zmieniła się na równie imponujący spadek. Zacznijmy!

O co chodzi z raportem?

21 stycznia korporacja Intel opublikowała wyniki finansowe za IV kwartał 4 roku - i pokazała, że ​​analitycy nie docenili ich. Według kierownictwa głównym powodem tak dobrych wyników rocznych jest wysoki poziom sprzedaży komputerów osobistych: od roku wzrosła o 2020% do 8 mld USD. Dzięki pandemii!

Pokaż mi cyfry!

Jeśli potrzebujesz tylko danych, porównajmy wyniki 2020 i 2019:

  • Przychody - 77.9 mld USD, + 8%
  • Zysk netto - 20.9 mld USD, -1%
  • Zwrot z magazynu - 4.94 USD, + 5%
  • GPM - 56%, -2.5%
  • Marża operacyjna - 30.4%, -0.2%
  • Wolny przepływ pieniędzy - 21.1 mld USD, + 25%
  • Operacyjne przepływy pieniężne - 35.4 mld USD, + 7%

Czy inwestorzy są szczęśliwi?

Rynek zareagował na raport dość pozytywnie: 21 stycznia kurs Intela osiągnął 62.46 USD, rosnąc o 6.46%. Jednak już następnego dnia, 22 stycznia, akcje NASDAQ spadły do ​​56.66 USD, tracąc 9.29%.

Jaki jest powód?

Eksperci obwiniają nowego dyrektora generalnego Pata Gelsingera za spadek. Co zaskakujące, niecałe dwa tygodnie temu wiadomość, że Gelsinger zastąpi Boba Swana, podniosła kurs akcji o prawie 7%.

Nowy prezes zapowiedział, że większość mikroprocesorów będzie nadal produkowana w fabrykach Intela. Jest to jednak przeciwieństwo tego, co chcieli usłyszeć inwestorzy.

Korporacja jest w bardzo szczególnej sytuacji. Z jednej strony nie udaje mu się na czas unowocześnić swoich zakładów i tym samym nie produkuje nowych, konkurencyjnych chipów. Z drugiej strony kierownictwo uporczywie nie chce zlecać produkcji na zewnątrz.

Ostatecznie Intel stracił ją na rzecz Samsunga i TSMC w produkcji mikroprocesorów oraz AMD i NVIDIA - w ich projektowaniu. Oczywiście taka sytuacja raczej nie uszczęśliwia inwestorów, a Daniel Loeb, który zarządza funduszem hedgingowym Third Point i posiada pakiet akcji Intela o wartości prawie 1 miliarda dolarów, wezwał kierownictwo do rewizji modelu biznesowego i zbadania alternatywnych strategii.

Podsumowując

Pod koniec ubiegłego tygodnia amerykański producent i konstruktor mikroprocesorów Intel poinformował o swoich wynikach na koniec 2020 roku i cały rok. Inwestorzy zareagowali pozytywnie, podnosząc akcje tego samego dnia o 6%.

Jednak zapowiedź planów na najbliższą przyszłość dokonana przez zarząd odniosła skutek wręcz przeciwny - obniżyli kurs o ponad 9%. Inwestorzy są niezadowoleni z wybranego modelu biznesowego, który ich zdaniem powoduje, że firma szybko traci swoją część rynku.

Dość szybko dowiemy się, czy nowy dyrektor generalny Pat Gelsinger wysłucha ich i zmieni kurs.




Jeśli uznasz to za przydatne, omówimy każdy aktualny temat dotyczący handlu i inwestowania.

Komentarze

Poprzedni artykuł

Po raporcie akcje Netflix wzrosły o prawie 17%

Raport wywołał wzrost notowań o 17%. W 2020 roku przychody wzrosły o 24%, zysk netto - o 47.9%, widownia - o 32.1%. Eksperci spółki zapowiadają, że w najbliższym kwartale przychody wzrosną o 23.6%, a zysk netto o 92%.

Następny artykuł

Tydzień na rynku (01 - 25): Fed i banki centralne

Ostatni tydzień stycznia przyniesie napływ statystyk w USA, kolejne sesje banków centralnych i posiedzenie amerykańskiego Fed. Będzie przynajmniej ciekawie.