Wydaje się, że czas kłopotów w życiu Firma Boeing (NYSE: BA) minęło. Akcje koncernu notowane są o 140% wyżej od minimów, które wyznaczyły w marcu 2020 r. Od dwóch kwartałów rosną również dochody Boeinga. Może to wynikać z efektu niskiej bazy, jednak sam wzrost przychodów oznacza, że ​​minęły ciężkie czasy.

Koniec 2021 roku i początek 2021 roku były dla Boeinga tylko pozytywne. W tym artykule wymienię te wydarzenia i spróbuję wyjaśnić, dlaczego rekonwalescencja Boeinga spycha zapasy General Electric Company (NYSE: GE) w górę.

Dochód Boeinga

Zacznijmy od dochodów Boeinga. Pod koniec czwartego kwartału 4 r. Byliśmy świadkami, że przychody korporacji po raz pierwszy od 2020 r. Przekroczyły oczekiwania i osiągnęły 2019 mld USD. To o 15.3% więcej niż w poprzednim kwartale, ale o 8 mld USD niż w analogicznym okresie 2.6 r., Kiedy pandemia jeszcze nie dotknęła Boeinga.

Najgorszym okresem 2020 roku był II kwartał: przychody Boeinga spadły do ​​2 mld USD; jednak od tego czasu stopniowo rośnie, co widać na poniższym diagramie.

Przychody Boeinga

Dlaczego dochody Boeinga rosną?

Rok 2020 okazał się katastrofalny dla linii lotniczych, ponieważ branża turystyczna została poważnie zniszczona przez pandemię, która spowodowała spowolnienie przepływu pasażerów. W rezultacie linie lotnicze popadły w tarapaty finansowe i musiały wezwać rząd USA po pomoc. W takich okolicznościach liniom lotniczym nie udało się stworzyć popytu na samoloty iw wielu przypadkach odwołały złożone wcześniej zamówienia. To spowodowało gwałtowny spadek liczby zamówień i przychodów Boeinga.

Koncern musiał aktywnie zacząć zmniejszać wydatki, a także przygotowywał wylądowane Boeingi 737 MAX 8 do ostatecznego startu, podczas gdy większość lotów była wstrzymana.

Firmę uratowały rozkazy obrony, które nie skurczyły się nawet w czasie pandemii. Tak więc Boeing walczył do momentu rozpoczęcia szczepień, a ilość zamówień od linii lotniczych zaczęła ponownie rosnąć.

Zamówienia od linii pasażerskich

Również w grudniu 2020 roku poznaliśmy tę irlandzką firmę Ryanair (RYAAY) zamówił 75 samolotów typu 737 Max 8. Było to największe zamówienie od czasu sprowadzenia tych samolotów do lądowania na całym świecie.

Po Ryanair, Alaska Air Group, Inc. (NYSE: ALK) zamówiłem również 23 samoloty typu 737 MAX. W tym kontekście należy zauważyć, że Alaska Airlines aktywnie pozbywa się samolotów przez europejską firmę Airbus, którą dostała po fuzji z Virgin America i zastępuje je samolotami Boeing.

Fakt, że firmy te robią nowe zamówienia, pokazuje, że dla nich trudne czasy też minęły. Potwierdza to zachowanie ich zapasów.

Wykres ceny akcji Alaska Air Group, Inc. (NYSE: ALK), Ryanair (RYAAY)

Akcje Alaska Airlines osiągnęły poziomy sprzed kryzysu, podczas gdy akcje Ryanaira są notowane powyżej zeszłorocznych rekordów.

Kolejne zamówienie złożyła firma państwowa Arabia Saudyjska Airlines. Na razie nie znamy dokładnej liczby samolotów, które kupi od Boeinga; wiemy jednak, że firma kupuje 70 samolotów od kilku producentów, w tym Boeinga i Airbusa.

Zamówienia od firm transportowych

Wirus spowodował spadek przepływu pasażerów, ale nigdy nie wpłynął na loty towarowe. Samoloty są poszukiwane w tym sektorze, a klienci czasami musieli dodatkowo płacić za loty, aby dostarczyć swoje towary na czas. W tych okolicznościach, Grupa LATAM Airlines który jest właścicielem 11,767 samolotów transportowych, z którymi firma Boeing zakontraktowała modernizację 767-300 samolotów. Prace mają zostać zakończone do 2022 roku.

W styczniu, Atlas Air Worldwide Holdings Inc. zamówił 4 samoloty Boeing 747-8, a następnie DHL serwis mailingowy ogłosił, że kupi 8 samolotów typu Boeing 777.

737 MAX 8 może latać

Kolejnym ważnym wydarzeniem styczniowym było zezwolenie na loty kłopotliwym Boeingiem 737 MAX w USA, Kanadzie i Europie. Po tym, American Airlines Group Inc. (NASDAQ: AAL) zamówił 10 samolotów tego typu w firmie Being. Holding United Airlines (NASDAQ: UAL) jest gotowy na zakup 8 kolejnych. W rezultacie zapasy tych samolotów, które powstały podczas zakazu, zaczynają się zmniejszać, podobnie jak wydatki na jego konserwację i konserwację.

Stąd ogólnie pozytywne nastawienie spowodowało wzrost akcji Boeinga. Od początku roku kurs akcji wzrósł o 5%, aw niektórych momentach wykazywał wzrost o 14%.

Wykres ceny akcji Boeing Company (NYSE: BA)

Niestety to dobra wiadomość dla Boeinga. Spójrzmy teraz na drugą stronę medalu.

Straty wciąż rosną

W wyniku czwartego kwartału wzrosły nie tylko przychody spółki, ale także straty. Analitycy nawet nie wyobrażali sobie, jak duży będzie ten wzrost: w III kwartale 4 roku straty wyniosły 3 mln USD, aw IV kwartale sięgnęły 2020 mld USD, co oznaczało 449 USD na akcję wobec prognozy 4 USD.

Boeing ma problemy z konkurowaniem z Airbusem

Problem 737 MAX 8, po którym nastąpiła pandemia, był jak podwójny cios dla firmy. W efekcie rywalizacja z europejską firmą Airbus stał się trudniejszy. Aby nie stracić swojej części rynku, kierownictwo musi wymyślać sztuczki.

W czerwcu 2019 roku Airbus zaprezentował swój nowy A321XLR - samolot o najwęższym nadwoziu na świecie.

A321XLR

Ten typ samolotu zainteresował linie lotnicze, więc złożyli ponad sto zamówień. Nawet American Airlines zdecydowały się na 50 takich samolotów.

Obecnie Boeing nie ma samolotu, który mógłby konkurować z A321XLR, a jedyną nadzieją jest wspólny projekt z Aerion, pionierem w dziedzinie samolotów naddźwiękowych. Firmy wspólnie planują stworzenie nowego naddźwiękowego odrzutowca biznesowego Aerion AS2.

Aeron AS2

Ma stać się głównym rywalem A321XLR. Airbus planuje jednak dostarczyć swoją nowość w 2023 r., Podczas gdy Boeing nie zdąża na czas. Właśnie wtedy firma musiała wymyślić sztuczkę.

Aby złamać terminy Airbusa, Boeing złożył skargę do Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego na konstrukcję zbiornika paliwa A321XLR, który jest zintegrowany z kadłubem samolotu. Taka pozycja zbiornika paliwa stwarza wiele potencjalnych zagrożeń dla pasażerów, między innymi pożar samolotu w przypadku awaryjnego lądowania podwodnego.

Jeśli EASA zajmie się skargą, Airbus będzie musiał ulepszyć konstrukcję samolotu, opóźniając rozpoczęcie dostaw, a tego potrzebują Boeingi i Aerion.

Takie wstrzymanie pozwoli obu firmom ukończyć swój samolot i w pełni konkurować, a nawet zwabić klientów Airbusa.

Sytuację z Boeingiem pogarszają nawet pogłoski, że szuka on finansowania o wartości 4 mld USD (prognozuje słaby popyt na samoloty w przyszłości), co spowoduje wzrost jego zadłużenia do 69 mld USD.

Podsumowując

Sądząc po wzroście przychodów i liczbie zamówień, minął najgorszy czas dla Boeinga. Jednak szybkość przywracania ruchu pasażerskiego jest zbyt niska, co szkodzi kondycji finansowej firmy, zwiększając jej zadłużenie. Jednocześnie jego europejski rywal Airbus stopniowo odbiera udział w rynku.

W takiej sytuacji liczyć wyłącznie na Boeinga jest ryzykowne, choć jeśli masz horyzont inwestycyjny na kilka lat, to są szanse, że akcje będą rosły.

Inwestycje alternatywne

Możesz pójść inną drogą i zainwestować w firmy współpracujące z Boeingiem. Ich dochody są zróżnicowane, więc nawet jeśli dynamika zamówień w Boeingu spadnie, dochody jego partnerów nie ucierpią aż tak bardzo.

Jedną z opcji jest General Electric Company (NYSE: GE), która produkuje silniki do samolotów.

Na każdą pozytywną publikację dotyczącą Boeinga akcje GE odpowiadały wzrostem, ponieważ inwestorzy liczyli na wzrost liczby zamówień w lotnictwie.

Fakt, że Boeing odzyskuje swoje zamówienia, oznacza, że ​​w sferze jest coraz lepiej, a to oznacza, że ​​poszukiwane będą również usługi konserwacji i naprawy silników świadczone przez GE.

Choć może się to wydawać dziwne, większość zysków GE Aviation czerpie nie ze sprzedaży silników, ale z ich napraw i planowanych przeglądów. To sprawia, że ​​inwestycje w GE są jeszcze bardziej atrakcyjne. Nawet jeśli linie lotnicze nie tworzą wystarczającego popytu na nowe samoloty, stare będą wymagały konserwacji i napraw.

Dodajmy do tego fakt, że GE produkuje silniki dla europejskiego rywala Boeinga - Airbusa. Jeśli Airbus będzie walczył o swoją część rynku z Boeingiem, spowoduje to, że ten pierwszy będzie robił więcej zamówień od GE.

A ostatnią zaletą inwestycji w GE jest rozwój zielonej energii. Stało się oczywiste, że to trend przyszłości. Elektrownie wiatrowe staną się bardziej poszukiwane, a GE - niespodzianka! - główny producent silników do nich.

Morgan Stanley podniósł docelową cenę akcji do 17 USD

Akcje General Electric notowane są powyżej 200-dniowej średniej kroczącej, co wskazuje na trend wzrostowy. Od 4 miesięcy temu wzrosły o 100% i teraz wyglądają na wykupione. Jednak inwestorzy są tak optymistyczni, że mogą pchnąć cenę w górę nawet z obecnych poziomów.

Wykres ceny akcji General Electric Company (NYSE: GE)

Kolejnym bodźcem do zakupów może być fakt, że analityk Morgan Stanley podniósł cenę docelową akcji GE do 17 USD.

Zamykanie myśli

Głównym źródłem dochodów Boeinga są zamówienia od pasażerskich linii lotniczych. Jeśli sektor ten się ożywi, kondycja finansowa firmy odpowiednio się poprawi, podobnie jak cena akcji.

Ryzykiem tej inwestycji jest szybkość, z jaką przywraca przepływ pasażerów. Im jest niższa, tym więcej długów narobi Boeinga, aby utrzymać swoją działalność, a to pogarsza sytuację spółek w przyszłości.

Inwestycje w General Electric w tych okolicznościach wyglądają atrakcyjniej. Bez względu na to, który producent samolotów szybciej się zregeneruje, GE będzie otrzymywało coraz więcej zamówień, a dochód z konserwacji i napraw silników i tak przyniesie mu pieniądze z lotnictwa. Kolejnym czynnikiem wspierającym GE jest rozwój zielonej energii.

Gracze rynkowi, wybierając między Boeingiem i GE, wybierają to drugie rozwiązanie. Czas pokaże, czy mają rację.

Inwestuj w amerykańskie akcje z RoboForex na korzystnych warunkach! Prawdziwymi akcjami można handlować na platformie R Trader od 0.0045 USD za akcję, przy minimalnej opłacie transakcyjnej w wysokości 0.25 USD. Możesz także wypróbować swoje umiejętności handlowe w Platforma R Trader na koncie demo, po prostu zarejestruj się na RoboForex.com i otwórz konto handlowe.


Materiał przygotowany przez

Na rynku finansowym jest od 2004 roku. Od 2012 roku handluje akcjami na amerykańskiej giełdzie oraz publikuje artykuły analityczne na giełdzie. Aktywnie uczestniczy w przygotowywaniu i prowadzeniu webinariów edukacyjnych RoboForex.