W 2021 r. na rynku ropy panował zamęt. Wydaje się, że w najbliższym czasie to się nie zmieni. Przyjrzyjmy się szczegółom.

Czy rzeczywiście jest popyt?

Międzynarodowa Agencja Energii uważa, że ​​w 2021 r. olej popyt wyniesie 96.2 mln baryłek dziennie. Ostatnia rewizja Tyta dała nieco gorsze liczby niż na początku.

W czerwcu globalny popyt wzrósł do 3.8 miliona baryłek dziennie, ponieważ wzrosła mobilność ludzi i biznesu w Europie i Ameryce Północnej. Jednak w lipcu gorsze warunki pandemii spowodowały spadek popytu.

Wszystkie oczekiwania dotyczące popytu muszą poradzić sobie z pandemią. Ten ostatni określa jego warunki. Niektóre kraje europejskie ponownie zaczęły nakładać pewne ograniczenia, ponieważ liczba osób padających ofiarą nowego szczepu Delta rośnie. Ten rodzaj koronawirusa jest bardziej agresywny niż poprzedni.

Istnieją obawy dotyczące rozprzestrzeniania się wirusa w Azji. Nowa Zelandia już rozpoczęła blokadę; sytuacje w Chinach i Japonii są groźne. Cyfry nie są tak duże, ale sam trend jest przerażający.

Australia rzuciła swoje siły obronne, aby pilnować podczas godziny policyjnej w Sydney. W Japonii, niezależnie od stanu wyjątkowego w niektórych prefekturach, dzienna liczba zarażonych bije rekordy 100,000 XNUMX osób.

Dopóki Delta dyktuje swoje warunki konsumentom i biznesowi, globalni dostawcy surowców nie zdołają zwiększyć sprzedaży.

Jest jeszcze jeden szczegół, na który należy zwrócić uwagę. Indie zaczynają sprzedawać ropę z rezerw strategicznych. Ma to na celu opróżnienie części powierzchni (około 30%) do dalszego wykorzystania przez firmy prywatne. Indie mają sprzedawać około 10 milionów baryłek dziennie więcej. Wielkość ta częściowo zniweluje niedobór podaży, choć problem ten stał się mniej dotkliwy niż wcześniej.

Rezerwy ropy naftowej w Chinach spadają od czterech miesięcy z rzędu. W lipcu spadły o 224,000 XNUMX baryłek dziennie. To dziwne: Chiny są jednym z największych światowych importerów ropy. Zjawisko to opisują statystyki, z których wynika, że ​​wraz ze sprzedażą detaliczną pogorszyła się produkcja przemysłowa w kraju.

Jest też OPEC+, który co miesiąc zwiększa produkcję, próbując przywrócić na rynek dostaw to, co wcześniej zostało odebrane.

Podsumowując, podaż jest dość obfita, podczas gdy popyt jest nadal wątpliwy. Tutaj nic nie zapowiada stabilizacji.

Nie zapomnij OPEC+

Do września 2022 r. OPEC i kraje, które do niego dołączyły, będą zwracały na rynek 5.8 mln baryłek ropy dziennie. Są to ilości, które zostały wycofane z rynku, aby zrównoważyć ceny ropy. Teraz wszystko wraca do poprzedniego stanu.

Do końca sierpnia 2021 r. na rynek zaopatrywać się będzie 400,000 tys. baryłek dziennie. Szybkość jest większa niż umiarkowana, co pozwala na uważne śledzenie popytu i unikanie nadmiernej presji na notowania.

Całkiem niedawno władze USA zwróciły się do OPEC+ o dalsze zwiększanie produkcji: w USA rosną ceny benzyny, co pogłębia presję inflacyjną i prawdopodobnie spowalnia wzrost gospodarczy. Waszyngton jest zdenerwowany i szuka sposobów na zmniejszenie presji.

Najłatwiejszym wyjściem jest kontraktowanie z dużymi dostawcami ogólnego wzrostu produkcji. Jednak kraje OPEC+ zdecydowały się unikać pospiesznych kroków i odmówiły.

Incydent OPEC+ uważają, że rynki ropy nie potrzebują więcej surowca niż mają teraz. W tym roku beczka Brent już wzrosła o 35%. Niektórzy twierdzą, że OPEC+ wstrzymuje produkcję, próbując osiągnąć własne cele, takie jak nie dopuszczenie do zbyt szybkiego spadku notowań.

Jeśli przyznamy, że podaż ropy będzie rosła zbyt szybko, inwestorzy i rynki kapitałowe staną w obliczu spadku cen surowców.

Gdzie jest równowaga?

Nie widać jeszcze równowagi. Ze względu na efekt niskiej bazy w 2020 r. skłaniam do ożywienia gospodarek i utrzymywania pewnych środków ograniczających. Istnieje jednak wyraźny zysk w formowaniu podaży. Do początku 2022 r. osiągnie 1.7 mln baryłek dziennie. To obniży ceny rynkowe.

Najwcześniej zobaczymy zrównoważony rynek w III kwartale 3 r. Ta prognoza pozostanie aktualna, jeśli gospodarki nie staną przed nowymi zagrożeniami epidemicznymi.

Analiza techniczna notowań ropy naftowej

Przede wszystkim należy zauważyć, że scenariusz technologiczny spadku ceny ropy do 20 USD za baryłkę ziścił się, ponieważ w 2020 r. popyt gwałtownie się skurczył. Wynikało to z niepokoju globalnego PKB.

Dynamika cen Brent w latach 2020-2021
Dynamika cen Brent w latach 2020-2021

Kraje OPEC+ podjęły pewne działania w celu zmniejszenia produkcji i zdołały ustabilizować sytuację. Pod koniec 2021 r. cena ponownie wzrosła o 50 USD za baryłkę.

Obraz techniczny rozwoju cen wykazuje dość wyraźny trend wzrostowy. W rezultacie, po oderwaniu się na poziomie 53 USD, rynek otrzymał szansę na kontynuację trendu wzrostowego.

Teraz widzimy, że rynek prawie wraca do poziomu sprzed kryzysu. Tego lata cena osiągnęła 75.5 USD. To był jednak koniec tej fali. W tej chwili rynek konsoliduje się w okolicach 72 USD i może skorygować do 67 USD.

Analiza techniczna Brent na sierpień 2021 r.
Analiza techniczna Brent na sierpień 2021 r.

Jako główny scenariusz oczekujemy, że tam utworzy się wsparcie i utrzyma się trend do 81 USD. Wtedy może poprawić się do 71 USD, a następnie wzrosnąć do 90 USD. Takiej ceny oczekujemy na koniec 2021 roku.


Materiał przygotowany przez

Trader na rynku Forex z ponad 10-letnim doświadczeniem w wiodących bankach inwestycyjnych. Przedstawia swój wyważony obraz rynków poprzez artykuły analityczne, regularnie publikowane przez RoboForex i inne popularne źródła finansowe.