Co na co dzień robią inwestorzy na giełdzie? Zasadniczo starają się prognozować przyszłość, używając tech i analiza fundamentalna jako instrumenty. Można się jednak bez niego obejść, jeśli znajdzie kogoś, kto dokładniej prognozuje i kopiuje jego transakcje.

Warren Buffett, znany również jako Wyrocznia Omaha, ma być najbardziej utytułowanym wróżbitą giełdowym. O czym już mówiliśmy jego zawody.

A dzisiaj poruszymy najpilniejszą sytuację. Jakie są prognozy graczy rynkowych? Kogo społeczność inwestycyjna tak uważnie obserwuje? Porozmawiajmy o tym.

Historia się powtarza

Są rzeczy, które łatwo przewidzieć. Wyobraź sobie, że duża firma podpisuje umowę z mniejszą na dostawę akcesoriów. Najprawdopodobniej akcje małej spółki będą rosły, bo to zlecenie może przynieść rekordowo wysoki zysk.

Ale co z bardziej globalnymi prognozami? Jak dowiedzieć się, który segment rynku otrzyma najwięcej inwestycji? W tym celu możemy wykorzystać historię: przyglądamy się, jak inwestorzy zachowywali się w przeszłości i na tej podstawie tworzymy nową prognozę.

Na przykład podczas kryzysu finansowego z 2008 r. olej ceny spadły do ​​60 USD, po czym rząd ogłosił pewne działania wspierające gospodarkę. Firmy, które przetrwały kryzys, zaczęły zwiększać moce produkcyjne, rósł popyt na ropę, a ceny szły w górę.

Wykres cen ropy naftowej
Wykres cen ropy naftowej

Historia się powtórzyła: szczegóły się różnią, ale ogólny obraz pozostaje bez zmian. Pandemia COVID-19 wywołała zamykanie firm, popyt na ropę spadł, aw pewnym momencie ceny ropy okazały się ujemne.

Następnie rząd USA, podobnie jak w 2008 roku, ogłosił nowy program QE i rozpoczął wypłacanie obywatelom pomocy finansowej. Wzrósł popyt na dobra, obciążenie zakładów zaczęło odpowiednio rosnąć, popyt na ropę zaczął się odradzać i pchnął ceny w górę.

Mówiąc szczegółowo, na ceny ropy wpływ miały również spadające inwestycje w branży, błędy logistyczne i stan wojenny na Ukrainie. Ale ogólnie rzecz biorąc, notowania czarnego złota zachowywały się podobnie do tego, co wydarzyło się po pęknięciu bańki internetowej lub po uderzeniu kryzysu finansowego.

Dlaczego inwestorzy czekają na komentarze Powella

Pomysł z ropą musi się prawie skończyć, ponieważ notowania wzrosły powyżej poziomów sprzed pandemii. A teraz wielu inwestorów zastanawia się, gdzie szukać nowych pomysłów.

Teraz uwaga społeczeństwa inwestującego skupia się na działaniach Systemu Rezerwy Federalnej USA; konkretnie o tym, jak próbuje pokonać inflacja w kraju.

Eksperci próbują przewidzieć, co zrobi szef Fed Jerome Powell. Czy będzie dalej ograniczał politykę pieniężną, czy da wskazówki na temat spowolnienia wzrostu kursu, czy też powie, że czas wrócić do QE?

Niektórzy twierdzą nawet, że Powell nie do końca rozumie, co się dzieje, a sytuacja wymyka się spod kontroli. Jednak gracze rynkowi nie liczą jeszcze na taki scenariusz. Widać to po rentowności trzyletnich obligacji skarbowych, które zaczęły spadać w czerwcu.

Wykres rentowności obligacji skarbowych USA
Wykres rentowności obligacji skarbowych USA

Powinniśmy się pochwalić szefowi Fed: ciągle podpowiada, na jakie wskaźniki zwracać uwagę przy analizie i na jakich warunkach podejmie te lub inne decyzje.

Od 2008 r. programy QE zwiększyły dług USA z 87% do 137% PKB. Aby zmniejszyć dług, musi on zacząć rosnąć wolniej niż PKB. A wzrost tych ostatnich jest niezbędny do spłacenia długu.

Jednak bieżąca inflacja w całym kraju jest najwyższa od 40 lat, a Fed podwyższa stopę procentową, aby ją pokonać. Jednak wzrost ten powoduje, że dług staje się droższy w obsłudze, wzrost PKB spowalnia, podobnie jak gospodarka. Stąd mniej opłat podatkowych. Skąd więc wziąć pieniądze na obsługę długu?

W latach 1970. inflacja w USA również była wysoka, ale obciążenie zadłużeniem nie przekraczało 30%. W końcu nadszedł czas, aby wymyślić coś nowego (jak Japonia zdążyła pomyśleć o QE) lub znaleźć rozwiązanie w historii innego kraju (dług Japonii w 2020 roku osiągnął 266% PKB).

Czy nie ma błędu w obliczeniach inflacji?

Na razie Jerome Powell trzyma się planu wymyślonego po kryzysie finansowym. W tym czasie inflacja skoczyła do 6%, po czym spadła do -2%.

Tutaj widzimy jego pierwszy błąd i jest to pomysł, że inflacja jest zjawiskiem przejściowym. Jeszcze w 2021 r. nalegał, aby inflacja była przejściowa, co oznacza, że ​​nie było potrzeby zbyt szybkiego jej podnoszenia. A w tym roku przyznał, że się mylił.

To wprawia inwestorów w zakłopotanie. Co teraz zrobi Fed? Czy stopa procentowa będzie dalej rosła? Jeśli tak, to jak wysoko? A może cykl wzrostu zakończy się w 2022 r., a recesja skłoni rząd do zastanowienia się nad obniżeniem stopy i podjęciem działań wspierających gospodarkę?

Od decyzji szefa Fed zależy zachowanie inwestorów giełdowych. Jeszcze do niedawna, sądząc po tym, co mówił Powell, gracze rynkowi oczekiwali końca wzrostu stóp procentowych w 2022 r. i spadku do 2023 r. Przy tych oczekiwaniach rentowność obligacji skarbowych przestała rosnąć w czerwcu, podczas gdy S&P 500 i NASDAQ 100 indeksy giełdowe zmierzają w górę.

Jednak w dzisiejszych czasach inwestorom coraz częściej zdarza się, że szef regulatora nie docenił skali problemu. W 2022 r. inflacja nie będzie mogła spaść do planowanych 2%, a rzeczywista stopa procentowa jest zbyt niska, by ją przebić.

Jeśli Powell przyzna do tego faktu, będzie musiał liczyć na dłuższy cykl podwyżek stóp procentowych. Oznacza to nie tylko spadek indeksów giełdowych, ale także dalszy wzrost rentowności obligacji skarbowych, co czyni obligacje bardziej atrakcyjnymi opcjami inwestycyjnymi niż Zapasy.

Jak było Sympozjum Jacksona Hole?

W zeszłym tygodniu w Jackson Hole odbyło się sympozjum ekonomiczne, które zgromadziło szefów banków centralnych krajów rozwiniętych. Przemawiał tam również Jerome Powell. Inwestorzy oczekiwali jego wystąpienia: musieli wiedzieć, co zrobi dalej Fed.

Przemówienie trwało zaledwie 8 minut, ale wystarczyło, aby najbogatsi ludzie w USA stracili 78 mld USD.

Co powiedział Powell?

Istotą przemówienia było to, że Fed dołoży wszelkich starań, aby pokonać inflację, co może doprowadzić do spadku dochodów konsumentów, wzrostu bezrobocia i spowolnienia gospodarki. Niestety taka jest rzeczywistość.

Innymi słowy, Powell dał jasno do zrozumienia, że ​​stopa procentowa będzie rosła. Po usłyszeniu tej informacji inwestorzy zaczęli zmieniać swoje oczekiwania, a możliwość obniżki stopy procentowej w 2023 r. od razu spadła. Jednocześnie rentowność obligacji poszybowała w górę, a indeksy giełdowe S&P 500 i NASDAQ 100 zaczęły spadać.

Wykres cen indeksów giełdowych S&P 500 i NASDAQ 100
Wykres cen indeksów giełdowych S&P 500 i NASDAQ 100

Podczas gdy oprocentowanie rośnie, obligacje stają się coraz bardziej atrakcyjnymi opcjami inwestycyjnymi, więc pieniądze płyną do nich z akcji. To powiedziawszy, możemy zasugerować, że indeksy giełdowe zbliży się do czerwcowych minimów.

Zamykanie myśli

Jeśli mamy wystarczającą wiedzę i sprawdzimy wskaźniki ekonomiczne regularnie możemy przewidzieć raczej dokładnie, co będzie się działo w gospodarce i podjąć odpowiednie decyzje inwestycyjne.

Ta prognoza musi uwzględniać działania Fedu, a to wiąże się z badaniem biografii jego szefa, aby zrozumieć, czy jest gotowy na ryzyko, czy potrafi przyznać się do błędów i w razie potrzeby może zmienić kurs.

Wystąpienia Powella pomogły inwestorom w podejmowaniu decyzji. Jednak jego ostatnie wystąpienie pokazuje, że czas na optymizm jeszcze nie nadszedł.

Inwestuj w amerykańskie akcje z RoboForex na korzystnych warunkach! Prawdziwymi akcjami można handlować na platformie R StocksTrader od 0.0045 USD za akcję, przy minimalnej opłacie transakcyjnej wynoszącej 0.5 USD. Możesz również wypróbować swoje umiejętności handlowe w Platforma R StocksTrader na koncie demo, po prostu zarejestruj się na RoboForex i otwórz konto handlowe.


Materiał przygotowany przez

Na rynku finansowym jest od 2004 roku. Od 2012 roku handluje akcjami na amerykańskiej giełdzie oraz publikuje artykuły analityczne na giełdzie. Aktywnie uczestniczy w przygotowywaniu i prowadzeniu webinariów edukacyjnych RoboForex.