Od kilku tygodni cena kontraktów terminowych na Brent i WTI zaczęła zmierzać do poziomów, których nie widzieliśmy od roku. Dowiedzmy się, co się dzieje na rynku surowców i które wydarzenia stały się błogosławieństwem dla cen ropy.

Co się dzieje z cenami ropy?

Według informacji o transakcjach na ICE (Londyn), dzisiaj, 17 lutego, kiedy przygotowywany jest ten artykuł, kontrakty terminowe na Brent na kwiecień wzrosły do ​​64 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 1.03%. Kontrakty terminowe WTI na marzec wzrosły o 0.78%, osiągając 60.52 USD.

Warto wspomnieć, że od stycznia ubiegłego roku żaden gatunek oleju nie mógł pochwalić się taką ceną.

Jakie są przyczyny takiego wzrostu?

Ponieważ nienaturalnie mroźna pogoda utrudniała pracę wszystkich elektrowni w Teksasie, wszystkie rafinerie ropy zostały tam zamknięte. Należy pamiętać, że w stanie jest 31 olejarni produkujących dziennie 4.6 miliona baryłek ropy. Rynek obawiał się, że dostawy ropy z Arabii Saudyjskiej zostaną opóźnione i spowoduje wzrost cen ropy. Niepokój wywołała wiadomość, że Jemeńscy huti zaatakowali lotnisko w Arabii Saudyjskiej.

Globalna kampania szczepień również rozwija się aktywnie, co jest również dobrym wpływem, który napawa optymizmem inwestorów. Nie zapominajmy o planie pobudzenia gospodarki zaproponowanym przez Joe Bidena i już zatwierdzonym przez Senat. Zgodnie z planem na wsparcie obywateli i biznesu zostanie wydane 1.9 bln USD. Takie informacje podnoszą również notowania surowców.

Członkowie OPEC + naprawdę imponują swoją dyscypliną i oddaniem. Fakt, że produkcja pozostaje pod kontrolą, ma kluczowe znaczenie. Ponadto Arabia Saudyjska ogłosiła 1 lutego spadek produkcji o 1 mln baryłek. W wyniku tych złożonych działań zmniejsza się globalne magazynowanie ropy. Na przykład w USA obecne magazynowanie ropy jest średnio tylko o 4% wyższe niż w ciągu ostatnich 60 miesięcy.

Co dalej?

W Międzynarodowej Agencji Energii mówią, że OPEC + będzie miał szansę na zwiększenie produkcji już w drugiej połowie tego roku. To oczywiście spowoduje spadek cen kontraktów terminowych.

Co ciekawe, IEA prognozuje wzrost nie tylko podaży, ale także popytu. Analitycy uważają, że w tym roku kraje spoza OPEC + zwiększą produkcję o 830 tys. Baryłek dziennie. Tymczasem globalne dzienne zapotrzebowanie wyniesie 94 mln baryłek, co stanowi 60% wolumenu sprzed pandemii.

Z kolei eksperci z JPMorgan Chase twierdzą, że rozpoczął się nowy superkrzyk wzrostu cen surowców, piąty w ciągu ostatnich 100 lat. Tym razem dzieje się tak, ponieważ gracze rynkowi zabezpieczają inflację, mając pewność, że odbudowa gospodarki po pandemii będzie niesamowita.

W JPMorgan Chase prognozują też, że w IV kwartale 2021 r. Baryłka Brent będzie kosztować 68 USD; Eksperci Goldman Sachs sugerują wzrost do 65 USD, a Citigroup - do 70 USD.

Gdzie wzrośnie popyt?

Zgadnij, który kraj będzie lokomotywą popytu na ropę w najbliższej dekadzie. Jeśli myślałeś o Indiach, miałeś cholerną rację. Przynajmniej ciesz się pełnym szacunku ukłonem analityków IEA.

Są pewni, że do 2040 roku Indie zwiększą popyt na ropę do 8.7 mln baryłek dziennie. Zwróć uwagę, że w 2019 roku było to poniżej 5 milionów baryłek. Na zakup zagranicznej ropy kraj przeznaczy około 225 miliardów dolarów rocznie, czyli trzykrotnie więcej niż przed pandemiami.

Jeśli chodzi o własne olejarnie, za 20 lat ich moc produkcyjna wyniesie prawie 8 mln baryłek dziennie. Jednak produkt krajowy pokryje tylko 8% niezbędnej ilości.

Podsumowując

Trzymanie się porozumień OPEC + dotyczących produkcji, zmniejszenie światowych magazynów, pobudzenie gospodarki USA, globalne szczepienia i wreszcie rekordowe przeziębienia w USA spowodowały wzrost cen kontraktów terminowych na Brent i WTI.

Eksperci twierdzą, że trend pozostanie pozytywny, aw czwartym kwartale tego roku cena może sięgnąć 70 USD za baryłkę. Czy ty też jesteś taki optymistyczny?


Materiał przygotowany przez

Jest guru poszukiwania i demonstrowania ukrytych możliwości i wglądu w rynek. Pisze o wszystkim, co może zainteresować inwestora: akcjach, walutach, indeksach i różnych sferach biznesowych. Jest „w” od 2019 roku.