W dobie Internetu i mediów elektronicznych, gdy informacja jest dostępna dla każdego, łatwiej paść ofiarą zaplanowanego ataku informacyjnego. W tym artykule chcę powiedzieć, jak uniknąć tej „zagłady” podczas analizowania wiadomości finansowych.

Kiedy ogarnie Cię panika na rynku, możesz podjąć błędne decyzje inwestycyjne, przez co stracisz potencjalny zysk lub, co gorsza, poniesiesz straty.

Od czasu do czasu media informacyjne przeinaczają prawdziwy obraz; jednak nawet w tych przypadkach można wyeliminować najmniej prawdopodobne scenariusze pesymistyczne lub optymistyczne. Aby móc to zrobić, trzeba być dobrze poinformowanym o podstawowych pojęciach dotyczących istoty i szczególnych aspektów udostępnianych publicznie informacji gospodarczych.

Od czego zacząć?

Najpierw musisz zrozumieć: zwykli ludzie nie mają i nigdy nie będą mieli dostępu do danych urzędników tylko dlatego, że część tych danych jest ściśle tajna. Dlatego należy polegać wyłącznie na źródłach publicznych.

Dane ekonomiczne implikują zestaw wskaźników, które pokazują stan gospodarki narodowej lub pokazują jakiekolwiek zmiany we wszystkich jej składnikach. W przypadku samodzielnej analizy rynku zaleca się korzystanie wyłącznie z dokumentalnych źródeł informacji.

Większość laików, słysząc informacje o zagrożeniu dewaluacją krajowej waluty, nie wchodzi na stronę banków centralnych kraju ani nie próbuje znaleźć danych na temat kluczowych wskaźników ekonomicznych. Na zaufanie należy brać jedynie oficjalne statystyki, które są bardzo trudne do zafałszowania ze względu na procesy globalizacyjne. Dlatego dość łatwo jest zidentyfikować oczywisty negatywny trend.

Rodzaje źródeł dokumentalnych:

  • Podstawowy: oryginalne liczby i odczyty do analizy, nowe informacje naukowe.
  • Wtórne: interpretacja dokumentów pierwotnych.

Na przykład bank centralny może raportować indeks cen konsumpcyjnych (dane pierwotne) i dodać kilka uwag analitycznych, aby podzielić się opinią na temat dalszego rozwoju sytuacji (dane wtórne).

Polecam naszym czytelnikom opieranie się na danych pierwotnych przy ocenie rynków finansowych, ponieważ każda możliwa interpretacja jest subiektywna. Jeśli komuś brakuje wiedzy, lepiej będzie wziąć udział w kursie branżowym. Porozmawiajmy teraz o typach podstawowych danych dokumentalnych.

Rodzaje i źródła informacji

Istnieje wiele klasyfikacji danych ekonomicznych, ale omówimy tylko te najważniejsze. Dane są podzielone na:

  • Prognozy: krótko-, średnio- i długoterminowe.
  • Planowane: można znaleźć w kalendarzu ekonomicznym.
  • Rachunkowość: sprawozdania finansowe, statystyki krajowe.

Jeśli jesteś nowicjuszem w analizie wskaźniki ekonomiczne, warto trzymać się z daleka od gotowych recenzji analitycznych, ponieważ są one już zniekształcone subiektywną percepcją autora. Dużo lepiej jest pracować z danymi podstawowymi. Oczywiście na samym początku możesz wyciągnąć fałszywe wnioski, ale będą to Twoje osobiste błędy, z których będziesz się uczyć. Czasami jednak warto zapoznać się z opiniami popularnych analityków finansowych, aby mieć drugą opinię.

Wiodące źródła danych ekonomicznych:

  • Organy administracji państwowej: przeglądy, ustalone standardy, raporty analityczne, statystyki.
  • Media branżowe — magazyny biznesowe, gazety i programy telewizyjne.
  • Media publiczne.
  • Instytucje finansowe: sprawozdania finansowe, prezentacje inwestycyjne.
  • „Think tank” – społeczności analityków, które sprzedają subskrypcje swoich recenzji.

Spośród wyżej wymienionych powinieneś preferować oficjalne informacje od organów rządowych i raporty finansowe publikowane przez firmy posiadające i nieposiadające osobowości prawnej. W takim przypadku istnieje możliwość podjęcia decyzji bez subiektywnej ingerencji.

Należy zauważyć, że popularne media (głównego nurtu) mogą „zgrzytać własnym toporem” podczas przekazywania informacji lub być cenzurowane przez właściciela rządu. Nawet w ekonomii istnieje pojęcie „mody”, kiedy niektóre tematy są uważane za bardziej popularne i ważne, dzięki czemu można im „nadać nowy wygląd”, aby osiągnąć określone wyniki.

Jeśli chodzi o statystyki i raporty finansowe, opisana powyżej sytuacja jest raczej mało prawdopodobna. Oczywiście zdarzają się przypadki fałszowania danych, ale są one dość rzadkie ze względu na poważne konsekwencje.

Algorytm analizy danych ekonomicznych

Po zagłębieniu się w klasyfikację danych i źródeł opiszmy krótki algorytm analizy.

Jeśli informacje finansowe i gospodarcze rozchodzą się po mediach, poniższe porady pomogą Ci uniknąć stania się ofiarą szaleństwa na rynku:

  1. Przestań czytać/słuchać popularnych mediów, zarówno ogólnopolskich, jak i branżowych. Ich głównym celem jest przyciągnięcie uwagi, ale nie pomoc w podjęciu właściwej decyzji inwestycyjnej.
  2. W zależności od sektora gospodarki, polegaj na organach rządowych właściwych dla danej branży oraz na firmach, które przewodzą sektorowi. Na przykład w przypadku ropy są to raporty z OPEC i firm naftowo-gazowych.
  3. Następnie porównaj najnowsze dane z historycznymi. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że najnowsze dane nie są unikalne i będziesz mógł zobaczyć, jak było w przeszłości. Nie zaszkodzi porównać wypowiedzi szefów regulatorów na interesujący Cię temat w ciągu ostatniego roku. Pozwoli Ci to ocenić rzeczywistą wartość wartych opublikowania.
  4. Na podstawie otrzymanych informacji możesz podjąć decyzję inwestycyjną: dołącz do tłumu lub przeciwstaw się. Nie trzeba dodawać, że powinieneś trzymać się swojego Zarządzanie ryzykiem system.

Jeśli będziesz trzymać się tego prostego algorytmu, możesz wyeliminować do 90% bezużytecznych baniek medialnych.

Teraz nadszedł czas na wyciągnięcie wniosków.

Zamykanie myśli

Wzrost dostępności informacji sprawił, że analiza ich stała się bardziej skomplikowana i skutkowała rosnącą liczbą różnych plotek, założeń i fake newsów, a dane ekonomiczne nie są wyjątkiem. To z kolei może skłonić czytelników lub słuchaczy do błędnych decyzji inwestycyjnych, a następnie może spowodować straty. Aby tego uniknąć, zaleca się wykonanie indywidualnej analizy ekonomicznej wartej opublikowania.

W tym celu należy korzystać z danych pierwotnych z organów rządowych i korporacji oraz starać się unikać wszelkich interpretacji dokonywanych przez osoby trzecie. Korzystając z wyżej wymienionego algorytmu można zidentyfikować najistotniejsze aspekty i podjąć przemyślaną decyzję.


Materiał przygotowany przez

Na rynku od 2012 roku. Posiada wykształcenie wyższe w zakresie finansów i ekonomii. Rozpoczął handel na rynku walutowym Forex, następnie zainteresował się giełdą, a teraz specjalizuje się w analizie IPO i inwestycji portfelowych.